c

"Plastikowe uśmiechy często są opisane hashtagiem"

"Jednego dnia kupujesz, jednego kochasz.
Jednego dnia rzucasz, ale jednego zapłacisz.
Pewnego dnia zobaczysz, będziemy się kochać
Ale wcześniej wszyscy umrzemy jak szczury"


~~~
Nie da się ukryć, że dzisiejsze czasy są dobą Internetu. Odkąd każdy ma swobodny dostęp do sieci, wszyscy dążą o tego, by zostać zauważonymi na różnych portalach społecznościowych. Chcą się w ten sposób dowartościować, a wyznacznikiem "fajności" są te głupie serduszka czy łapki w górę. Dlaczego głupie? Bo tak naprawdę ich liczba nie określa ile dany człowiek jest wart. Czy cokolwiek może to ocenić?
Nie mam nic przeciwko temu, aby "wyrażać się" w Internecie, ale nie róbmy tego pod publikę. Jeśli chcemy prowadzić bloga, zamieszczajmy na nim treści, które uważamy za wartościowe. To samo tyczy się również dodawania filmów na YT, tworzenia muzyki czy innych podobnych dziedzin. Niech nie zaślepia nas pragnienie bycia akceptowanym przez wszystkich. Nie da się zadowolić każdego, więc nie bójmy się usłyszeć kilku złych słów od osób, które nic dla nas nie znaczą. Przejmujmy się tylko zdaniem ludzi, którzy nas spierają i krytykują tylko po to by nam pomóc i naprowadzić na dobrą drogę.
Nie tyczy się to tylko działalności w Internecie. W prawdziwym życiu też często spotykamy się z subiektywnym ocenianiem, tylko w sieci jest to bardziej powszechne. Dlaczego? Bo jesteśmy anonimowi. Każdy jest odważny, gdy nie patrzy drugiej osobie w twarz. Ciekawe czy wszyscy, którzy kiedykolwiek obrazili kogoś w Internecie, zrobiliby to samo spotykając tę osobę osobiście. 
Niby nie napisałam niczego odkrywczego, ale zastanówmy się chwilę nad tymi słowami. Czy aby na pewno parę dodatkowych przychylnych opini na nasz temat przyniesie nam tyle szczęścia, ile satysfakcja z zrobienia czegoś bliskiego naszemu sercu, coś co wyraża nas? Coś co jest po prostu nasze?
© Agata | WS | x x.